Menu

08-09.04.2007 r.

 

Wielkanoc w parafii Wolica-Tokarnia

 

         Po duchowym przeżyciu Wielkiego Tygodnia w pojednaniu się z Bogiem zostaliśmy przygotowani do powitania radosnego poranka wielkanocnego.            My katolicy w szczególny sposób przeżywamy ten czas zmartwychwstania Jezusa. W ten zimny, wiosenny poranek w Wielką Niedzielę bardzo licznie zgromadzili się wierni w procesji i na Eucharystii. Nadszedł ten jeden, cudowny, inny od wszystkich świętych niedziel Dzień Zmartwychwstania. Idąc tego dnia do Kościoła obserwowałam i czułam dookoła zapach kwitnącej, budzącej się do życia przyrody. Ta myśl prowadziła mnie do świątyni, aby przeżyć Eucharystię Zmartwychwstałego Pana. Wchodząc jak zawsze do Kościoła rzuciła się w oczy każdego parafianina lewa strona wnętrza od ołtarza, po której była umieszczona część budzącej się i kwitnącej cudownym zapachem przyrody. Wśród niej był wkomponowany grób Pana Jezusa. Wszystko żywe, nadzieja na to, że Chrystus Zmartwychwstanie. W poranek wielkanocny grób był już pusty – Jezus Zmartwychwstał. Powstało nowe, radosne życie. Nie tylko w przyrodzie, ale            i w człowieku, czego dowodem był grób pełny żywych, żółtych, piszczących, poruszających się kurczątek . Ks. Jacek radośnie mówił, jest ich 50 sztuk.

A to wszystko miało miejsce dzięki niepowtarzalnym pomysłom wspaniałego kapłana Jacka, który tak mocno pragnie, dąży i modli się, aby w każdym z Nas powstało nowe życie napełnione wiarą, miłością i nadzieją. Bo dziś wielki dzień – Chrystus Zmartwychwstał. Kapłan naocznie zaakcentował głosząc Słowo Boże, wziął do ręki symbol nowego życia – żywe kurczątko , które uświadamia, że śmierć zwyciężyło życie. Wielka radość tego dnia zabrzmiała podczas głośnego śpiewania pieśni :Wesoły Nam dziś dzień nastał …”. Wyśpiewane słowa nadały atmosferę poranka wielkanocnego wołając Alleluja, Alleluja… Któż może nam ten cud Wielkiej Nocy przybliżyć, uświadomić jak nie ks. proboszcz. Z wielką radością, uśmiechem mówił do wiernych jak piękne i wspaniałe jest nowe życie. Ale nie tylko kurczątka, ale odnowionego   i pojednanego z Bogiem człowieka. Ks. Jacek mówił, to co małe jest piękne i miłe. Ale człowiek to piękno w swoim życiu musi pielęgnować wspierając modlitwami i uczestnictwem w Eucharystii, jednoczyć się z Bogiem.Podczas sprawowania Mszy Świętej było słychać piszczące pisklęta i wielką nienasyconą radość wpatrujących się tego dnia najmłodszych parafian tak bardzo licznie zgromadzonych przy grobie. Jakże cudowna postać takiego kapłana napełniona wiarą, nadzieją i miłością łatwo trafia do ludzi, a szczególnie młodego pokolenia, czego dowodem są bardzo liczne obecności parafian, gości na Mszach Świętych i uroczystościach kościelnych. Z wielką radością idziemy do Kościoła bo tacy kapłani swoją osobowością, darem wiary, głoszeniem kazań przybliżają do modlitwy i przeżywania Eucharystii.  Bardzo wymownie i odpowiedzialnie na każde uroczystości jest przygotowany wystrój kościoła. Na zewnątrz i wokół panuje szczególny ład i porządek. Wpatrując się w część żywej, pachnącej przyrody w Kościele, odczuwamy, że to co uśpione zimą budzi się do życia, a grób pusty napełnia nowe życie, bo Zmartwychwstały Pan głosi całemu światu „Pokój”, „Jestem z Wami”. Piękne te słowa budują Nas, pogłębiają przeżywanie tego dnia, wzbogacają wiarę, że Bóg żywy jest wśród nas.

Po zakończeniu Mszy Św. każdy z wielką radością podszedł, aby zobaczyć nowe, żywe życie, które było tak pokazane po raz pierwszy. To było wyjątkowe, inne od wszystkich znaków w pustym grobie mówiące o nowym życiu. Parafianie cenią bardzo każdy pomysł nieustającego w myśleniu wspaniałego kapłana Jacka, który idzie śladem Chrystusa wśród ludzi. Po tak przeżytym dniu wierzymy, że miłość, wiara, życie zmartwychwstało.Pięknym momentem tego dnia była chwila, kiedy ks. proboszcz stał wśród dzieci i wpatrywał się we fruwające kurczęta – z uśmiechem powiedział –   kto zechce dostanie do domu. Ileż było głośnej radości i zadowolenia. Cieszymy się, że kapłan kochany jest przez najmłodszych, co jest wielką radością dla parafii.

Trwanie w radości jaką przyniósł nam poranek wielkanocny czcimy w drugi dzień Świąt Wielkanocy – lany poniedziałek. Aby dotrzymać tradycji tego dnia kapłani sprawiający każdą Mszę Św. rozpoczęli polewaniem wodą każdego   w kościele. Taki gest księży wywołał radość ciepła wielkanocnego wśród wiernych, dzieci i ministrantów. Postawa takich kapłanów tak mało wymaga wysiłku, ale jest dowodem, że trzeba kochać i umieć okazać miłość bliźniemu.

         Ks. proboszcz i ks. wikariusz dziękowali z wielką radością parafianom i gościom za tak bardzo liczne uczestnictwo we Mszach Św. wypowiadając słowa  - skąd Was się tyle wzięło.

Ks.proboszcz podczas homilii

Dzisiaj jest

wtorek,
14 sierpnia 2018

(226. dzień roku)

Święta

Wtorek, XIX Tydzień zwykły
Rok B, II
Wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika

Zegar